środa, 13 czerwca 2012

Rozdział2-Nienawidzę ich!

-Przepraszam...- Powiedzieliśmy równocześnie z Justinem, policzki mi sie zaczerwieniły, nie zrobiliśmy nic z tym pocałunkiem zostawiliśmy tą sprawę w spokoju. Justin poszedł się bawić z Alanem a ja gotowałam obiad.
-Chłopacy obiad gotowy- zawołałam a chłopacy przybiegli umyli ręce i zasiedliśmy wszyscy do stołu. Zaraz po obiedzie wszyscy razem poszliśmy do studia nagrywać piosenkę. Gdy ja śpiewałam Justin z Alankiem siedział za szybą i wsłuchiwał się
-Ale ty pięknie śpiewasz- Obdarował mnie Justin komplementem
-Oj tam Oj tam- Powiedziałam i wzięłam na ręce Alana bo płakał
-Nie możesz zmarnować swojego talentu. Pomogę ci rozwinąć go
-Ale Justin mi to nie jest potrzebne wyjdzie tylko z tego afera że ja chcę cię wykorzystać dla kariery
-Ale ty mnie nie wykorzystasz bo ja sam ci to zaproponowałem
Rozmawialiśmy jeszcze trochę i dokończyliśmy nagrywanie piosenki. Poszliśmy na górę Justin przebierał Alana a ja miałam chwilkę dla siebie więc postanowiłam wejść na Twittera zauważyłam że mam 40k obserwujących byłam w  szoku ale później zobaczyłam że Justin napisał żeby ludzie mnie obserwowali. Dodałam kilka tweetów;
"Dziękuję ci za wszystko J ;* <3"
"Tym pocałunkiem skradłeś moje serce <3"
I kilka innych.. Nie pisałam że to o JB bo i tak zapewne nikt mi nie uwierzy będą mnie tylko wyśmiewać i hejtować a tego nie chcę. Po godzinie wyłączyłam tt i zeszłam na dół do chłopaków którzy byli w salonie. Alan sobie spał a Justin miał gości niestety moich wrogów ze szkoły nienawidziłam ich Chris i Anna "królowie" szkoły
-Poznajcie moją współlokatorkę Victorię- Powiedział Justin i pokazał ręką na mnie
-Osz kurwa! My ją niestety znamy! - Powiedział zdziwiony moim widokiem Chris
-Co u ciebie w domu robi ta idiotka?! Justin kogo ty do domu sprowadzasz?! - Powiedziała plastikowa lala Ania.
Nie miałam ochoty tego słuchać podeszłam do Alan wzięłam go na ręce i zapłakana poleciałam na górę do pokoju. Wbiegłam do pokoju położyłam Alana do łóżeczka i zamknęłam drzwi, leżałam na łóżku i płakałam miał dość ciągłej krytyki! Nie rozumiałam jak Justin może się z takimi ludźmi przyjaźnić! Już nigdy nie wrócę do tej szkoły! Chciałabym im się kiedyś postawić ale ja nie mam na to odwagi! Przemyślałam tak w ciszy i we łzach nagle usłyszałam że ktoś chce wejść do mojego pokoju
-Nie chcę z nikim rozmawiać-Krzyknęłam
-Ale to ja Justin otwórz proszę cie ich już nie ma
-Wchodź!
-Słuchaj Vicki ja cię chciałem za nich przeprosić oni normalnie tacy nie są
-Justin ty nie masz za co przepraszać tylko jeśli oni tutaj będą często przychodzić to ja niestety ale się wyprowadzam!
-Nie bój się oni już tutaj nie przyjdą dopóki cię nie przeproszą za wszystko- Powiedział Justin i przybliżył się do mnie obejmując mnie ramieniem. Wtuliłam się w niego i zaczęłam płakać
-Mam nadzieję!
Powiedziałam Justin ujął moją twarz dłońmi spojrzał mi głęboko w oczy i mnie pocałował. To była najpiękniejsza chwila w moim życiu
-Justin dziękuję ci za to że jesteś przy mnie - Powiedziałam całując go jeszcze raz
-Vicki muszę ci to powiedzieć bo ja zakochałem się w tobie od pierwszej chwili gdy ujrzałem cię w parku na ławce gdy widzę jak zajmujesz się Alanem to mam ochotę was oboje mocno przytulić sprawiacie że moje serce szybciej bije. Alan jest dla mnie jak syn! I chcę zawsze przy was być i się wami opiekować- Powiedział Justin mocno mnie przytulając
-Justin  ja też się w tobie zakochałam! I dziękuję ci za wszystko gdyby nie ty dzisiaj nie miałabym gdzie mieszkać! Zapewne dalej siedziałabym w parku! Dziękuje ci za wszystko!
-Może przejdziemy się dzisiaj do kina wieczorem? Ty Ja we dwoje?
-Justin a co z Alanem?
-Moja mama chętnie się nim zajmie ona wszystko wie i nie widzi problemu
-to miło z jej strony! Podziękuję jej to co zbieramy się?
-Tak zbieramy! Tylko zadzwonię do mamy że może już przyjechać!
_______________________
Więc dodałam drugi rozdział! Mam nadzieję że wam się spodoba <3 Jak zawsze proszę o komentarze ;) Gdyby ktoś nowy chciałby byc informowany o nn to pisać na twitterze @AwwLiaam to mój twitter! <3 Nowy rozdział jutro może dzisiaj ale nie obiecuję ;) ~Wikaa

5 komentarzy:

  1. no no ciekawie się robi:) czekam na kolejny:)

    zapraszam do mnie fifi1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie chamstwo no! Zatukłabym dosłownie, znam takich ;/ Rozdział jest super i słodkie te momenty z Viką i Justinem :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że taki krótki ;( Ale i tak wspaniały! <33 ! Nie mogę się doczekać następnego! @ZaynAndMyBed :) +Mogłabyś wyłączyć te kody przy dodawaniu komentarzy? BŁAGAAAM! xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A da się te kody wyłączyć? bo ja nie wiem jak ;)

      Usuń